Ekstradycja w ujęciu definicyjnym to jedno z podstawowych narzędzi międzynarodowej współpracy prawnej na całym świecie. Jej podstawowym założeniem jest skuteczna, międzypaństwowa i traktowana jako wspólny interes walka z przestępczością.
Ekstradycja do Polski oznacza wydanie przez władze obcego państwa osoby podejrzanej o popełnienie przestępstwa, która przebywa na terenie tego kraju. Przestępstwo – czyn zabroniony dokonany być musi na rzecz państwa, na terenie którego to przestępstwo zostało dokonane. Istotą wydania podejrzanego ma być doprowadzenie go do wymiaru sprawiedliwości w celu wymierzenia oraz odbycia kary.
Wnioskodawcą w przypadku ekstradycji może być wyłącznie państwo, takiego prawa nie posiada żadna osoba fizyczna, ani prawna. Pod przepisy ekstradycyjne podlegać mogą zarówno obywatele polscy, jak i obcokrajowcy. W praktyce natomiast ekstradycji bardzo rzadko podlegają obcokrajowcy, są oni zwykle sądzeni i karani w obrębie własnego państwa.
Zwyczajowe zasady międzynarodowe
Umownie odmawia się wydania podejrzanego za przestępstwa, za które groziłaby mu w jego kraju kara śmierci, a także oskarżonych o przestępstwa o charakterze politycznym, wojskowym oraz religijnym. Za przestępstwa polityczne równocześnie nie uznaje się zbrodni wojennych, zbrodni przeciwko ludzkości, piractwa oraz terroryzmu.
W Europie funkcjonuje Europejska Konwencja o Ekstradycji z 1957 roku. Uchwalona przez Radę Europy, reguluje wiele kwestii, ujednolicając jej ogólne zasady. W kolejnych latach podstawy prawne były wielokrotnie nowelizowane, a procedury upraszczane i skracane tak, aby skuteczność ekstradycji mogła być większa.
Ekstradycja w polskim prawie
Zgodnie za Konstytucją RP (art. 55), ekstradycja obejmuje trzy podstawowe przypadki:
- Ekstradycję klasyczną
- Przekazanie oskarżonego w trybie ENA (Europejski Nakaz Aresztowania)
- Dostarczenie oskarżonego Międzynarodowemu Trybunałowi Karnemu
Przestępcy „ściągani” na przestrzeni ostatnich lat do Polski z krajów europejskich podlegali zwykle wydaniu na podstawie ENA. W tym trybie przekazany był na przykład Marian D. – oskarżony i skazany za wielokrotne gwałty na 10 lat pozbawienia wolności. Oskarżony zamiast stawić się w zakładzie karnym, zbiegł z kraju. Został zatrzymany w Wielkiej Brytanii zaledwie w dwa dni po wydaniu ENA. Tej samej procedurze podlegał Kajetan P., podejrzany o brutalne morderstwo, który uciekł na Maltę. Jego odnalezienie po wydaniu za nim Europejskiego Nakazu Aresztowania zajęło zaledwie dwa tygodnie.
Średnio rocznie na podstawie ENA do Polski ściąganych jest od kilku do nawet kilkunastu tysięcy przestępców przebywających na terenie europejskich krajów ościennych (głównie Niemcy i Wielka Brytania). Jak wskazują dane, procedura ENA pozwala działać sprawniej oraz szybciej, niż ma to miejsce w klasycznej ekstradycji – w jej przypadku procedura trwa średnio 314 dni do momentu wydania oskarżonego polskim władzom.
Równocześnie – ze szkodą dla poszukiwanych – uproszczenie procedury i powszechne korzystanie z ENA spowodowało, iż znacznie częściej ściga się oskarżonych o przestępstwa błahe o niskiej szkodliwości czynu, niż miało to miejsce w przypadku klasycznej ekstradycji. Ta procedura była faktycznie uruchamiana w sytuacjach bardzo poważnych. Tymczasem, jak pokazują statystyki, poszukiwani w procedurze ENA są również sprawcy niewielkich wykroczeń – drobna kradzież w osiedlowym sklepie, kradzież roweru, etc.
Przesłanki prawne w ekstradycji
Aby mógł zostać złożony wniosek o ekstradycję, musi zaistnieć kilka przesłanek prawnych od których nie ma wyjątku:
- Zasada specjalności, która oznacza, że podejrzany będzie sądzony wyłącznie za te przestępstwa, dla których wszczęta została procedura ekstradycji.
- Zasada podwójnej karalności, która oznacza, że popełniony czyn zabroniony musi być uznawany za przestępstwo na terenie obydwu krajów, które uczestniczą w procedurze ekstradycji. Czyli czyn stanowi przestępstwo zarówno w Polsce, jak i w kraju, w którym przebywa podejrzany.
- Zasada azylu, która uniemożliwia rozpoczęcie procedury ekstradycji w stosunku do podejrzanego, który w kraju obecnego pobytu uzyskał azyl.
Procedura ekstradycji do Polski
Wniosek o ekstradycję podejrzanego zwyczajowo był przeważnie wysyłany oficjalną drogą dyplomatyczną. Coraz częściej jednak stosuje się wykorzystanie kanałów rządowych – dokumenty są przesyłane pomiędzy odpowiednimi ministerstwami sprawiedliwości z pomocą prokuratury. Jeśli wykorzystywana jest procedura ENA, procedura jest znacznie przyspieszona.
Proces zatrzymania i etapy postępowania ekstradycyjnego
Na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania oskarżony zostaje zatrzymany w kraju, w którym przebywa – w praktyce najczęściej jest to miejsce zamieszkania lub praca. Następnie zatrzymany zostaje przetransportowany na lokalny komisariat, gdzie przedstawiany jest mu ENA ze szczegółowymi zarzutami. Nie ma miejsca przesłuchanie, nie ma zatem prawnych podstaw do otrzymania wsparcia prawnika z urzędu. W tym samym czasie strona polska jest informowana o skutecznym zatrzymaniu poszukiwanego.
Następnie odbywa się posiedzenie lokalnego sądu, podczas którego sąd ma za zadanie orzec, czy zgoda na ekstradycję jest zasadna. W trakcie posiedzenia sąd wyznacza termin właściwego procesu ekstradycyjnego. Podczas procesu ekstradycyjnego, który następuje zwykle w krótkim czasie po pierwszym posiedzeniu sądu, zatrzymany może i powinien skorzystać z pomocy prawnika. Jego rolą jest opracowanie argumentacji obrony i pomoc w przygotowaniu się do zeznań. W trakcie trwania procesu ekstradycyjnego sąd może zwrócić się o pomoc do sądu w Polsce, który ma dostarczyć ewentualne brakujące dowody lub rozwiać pojawiające się wątpliwości. Jeśli sąd orzeka, iż procedura ekstradycji jest zasadna, a oskarżony nie wnosi apelacji, następuje przekazanie. Oskarżony zostaje przekazany w ręce polskiej policji – w przypadku Wielkiej Brytanii następuje to w czasie 10 dni od wydania orzeczenia o ekstradycji przez sąd brytyjski. Transport – w zależności od odległości – odbywa się albo drogą lotniczą, albo (częściej) konwojem samochodowym.
Najczęściej zadawane pytania
To wydanie przez władze obcego państwa osoby podejrzanej o popełnienie przestępstwa, która przebywa na jego terenie. Celem jest doprowadzenie jej przed wymiar sprawiedliwości, wymierzenie i odbycie kary. Wnioskodawcą może być wyłącznie państwo — takiego prawa nie ma żadna osoba fizyczna ani prawna. Przepisom ekstradycyjnym podlegają zarówno obywatele polscy, jak i obcokrajowcy, choć w praktyce ci drudzy są zwykle sądzeni i karani we własnym państwie.
Zwyczajowo odmawia się wydania za przestępstwa, za które w kraju wnioskującym groziłaby kara śmierci, a także osób oskarżonych o przestępstwa o charakterze politycznym, wojskowym i religijnym. Za przestępstwa polityczne nie uznaje się przy tym zbrodni wojennych, zbrodni przeciwko ludzkości, piractwa ani terroryzmu. W Europie ogólne zasady ujednolica Europejska Konwencja o Ekstradycji z 1957 roku.
Zgodnie z art. 55 Konstytucji RP są trzy: ekstradycja klasyczna, przekazanie oskarżonego w trybie Europejskiego Nakazu Aresztowania (ENA) oraz dostarczenie oskarżonego Międzynarodowemu Trybunałowi Karnemu.
Jest znacznie szybszy — klasyczna procedura trwa średnio 314 dni do momentu wydania oskarżonego polskim władzom, podczas gdy w trybie ENA poszukiwanych odnajdywano w ciągu dni lub tygodni. Rocznie na podstawie ENA ściąga się do Polski od kilku do kilkunastu tysięcy osób, głównie z Niemiec i Wielkiej Brytanii. Uproszczenie procedury ma jednak drugą stronę: w trybie ENA ściga się znacznie częściej sprawców czynów błahych — drobnej kradzieży w osiedlowym sklepie czy kradzieży roweru — podczas gdy klasyczną ekstradycję uruchamiano w sprawach bardzo poważnych.
Trzy, od których nie ma wyjątku. Zasada specjalności — podejrzany będzie sądzony wyłącznie za przestępstwa, dla których wszczęto procedurę ekstradycji. Zasada podwójnej karalności — czyn musi być przestępstwem w obu krajach uczestniczących w procedurze. Zasada azylu — nie można wszcząć ekstradycji wobec osoby, która w kraju obecnego pobytu uzyskała azyl.
Na podstawie ENA oskarżony zostaje zatrzymany w kraju pobytu i przewieziony na lokalny komisariat, gdzie przedstawia mu się nakaz ze szczegółowymi zarzutami; nie ma przesłuchania, więc nie ma też podstaw do prawnika z urzędu. Strona polska jest informowana o zatrzymaniu. Następnie lokalny sąd orzeka, czy zgoda na ekstradycję jest zasadna, i wyznacza termin właściwego procesu — na tym etapie zatrzymany powinien już korzystać z pomocy prawnika. Sąd może zwrócić się do sądu w Polsce o brakujące dowody. Jeżeli uzna ekstradycję za zasadną, a oskarżony nie wniesie apelacji, następuje przekazanie — w przypadku Wielkiej Brytanii w ciągu 10 dni od orzeczenia, drogą lotniczą albo, częściej, konwojem samochodowym.




