Pieniądze dla osadzonych/ żelazna kasa/ jak to działa? Wypiska- kilka podstawowych informacji na ten temat.
Środki pieniężne dla osoby osadzonej w areszcie śledczym/ zakładzie karnym to tzw. WYPISKA. Dzięki nim więźniowie mogą dokonywać zakupów w więziennej kantynie (sklepie położonym na terenie aresztu śledczego/ zakładu karnego).
Co trzeba wiedzieć o wypisce?
Wielu z Was pewnie zastanawiało się albo jeszcze o tym nie wie, że przesyłając bliskiej osobie 200 zł osadzony/ osadzona otrzyma do dyspozycji 100 zł, a drugie 100 zł trafi do żelaznej kasy. Polega to na tym, że areszt śledczy/ zakład karny z każdej wpłaty zatrzymuje dla osoby osadzonej z przesłanej kwoty pieniądze do momentu wyjścia, aby po opuszczeniu aresztu śledczego/ zakładu karnego osoba miała do dyspozycji środki pieniężne.
Po dokonaniu przelewu zakład przekazuje do żelaznej kasy osadzonego/osadzonej 50% wpłaty, jednak nie więcej niż ok. 340 zł. Dlatego warto wysyłać większe wypiski. Dzięki większym przelewom osadzony/osadzona ma więcej środków do dyspozycji. Żelazna kasa w areszcie śledczym jest pełna po zgromadzeniu 2150,00 zł, a w zakładach karnych (również oddziałach zewnętrznych) dopiero po 4300,00 zł. Po „zapełnieniu” żelaznej kasy wypiski w pełni trafiają do dyspozycji osoby osadzonej.
Oto przykład: Jeżeli wysyłamy 1000 zł jednorazowo, to do osadzonego trafia 660 zł, a 340 zł przekazywane jest do żelaznej kasy. Przy dziesięciu przelewach po 100 zł do osadzonego trafi 500 zł, a 500 zł do żelaznej kasy.
W przypadku zajęć komorniczych, kwota wolna od potrąceń wynosi 860,00 zł.
Dla uzupełnienia informacji o tym w jaki sposób i jak szybko są księgowanie środki w jednostkach penitencjatmych zapoznaj się z naszym artykułem: Ile czasu trwa księgowanie pieniędzy (wypiska) w jednostkach penitencjarnych?
Najczęściej zadawane pytania
To forma przekazania pieniędzy osobie osadzonej w zakładzie karnym lub areszcie śledczym. Środki trafiają na konto depozytowe osadzonego i mogą być przez niego wykorzystane w kantynie na zakupy niezbędnych artykułów — m.in. żywności, środków higienicznych czy drobiazgów codziennego użytku. Dzięki wypisce osadzony sam decyduje, jakie produkty kupi.
Ze względu na tzw. żelazną kasę. Wielu nadawców nie wie, że przesyłając bliskiej osobie 200 zł, osadzony otrzyma do dyspozycji 100 zł — a drugie 100 zł trafi do żelaznej kasy. Zakład przekazuje tam 50% każdej wpłaty, jednak nie więcej niż określony ustawowo limit kwotowy, dlatego warto wysyłać większe przelewy — po przekroczeniu progu potrąceń środki z kolejnych wpłat trafiają do osadzonego w całości.
To środki gromadzone przymusowo i przekazywane skazanemu dopiero w momencie zwolnienia — mają stanowić zabezpieczenie na pierwsze dni po wyjściu na wolność (np. na bilet do domu i podstawowe wydatki). Po uzbieraniu ustawowego limitu z kolejnych wpłat nie potrąca się już nic.
W przypadku przesłania środków do jednostki, w której osadzony nigdy nie przebywał lub już nie przebywa, albo podania nieprawidłowych danych — pieniądze są zwracane do nadawcy.




