Porozmawiajmy. Jak sobie z tym radzicie?

Strona główna Forum Rozmowy ogólne Porozmawiajmy. Jak sobie z tym radzicie?

Tagi: 

Oglądasz 15 postów - 211 przez 225 (z 269 łącznie)
  • Autor
    Wpisy
  • #15705
    klient_29147
    Participant

    Hej.jestem tu nowa ,dwa dni temu mojego partnera zabrała policja bo ma wyrok do odsiadki.dzis go przewiozą pewnie do aś i co dalej czy odezwie się do mnie gdzie go przewiozą ,bo nie mam pojęcia jak się skontaktować i cokolwiek dowiedzieć

    #15706
    klient_29147
    Participant

    Więc bardzo Was proszę o jakąś poradę bo mam totalna załamke…

    #15707
    klient_15952
    Participant

    Czesc 29147 musisz czekać na jego telefon a to trochę czasu .Przerabiałam to kochana moj maz nareszcie w domu . JA czekałam bardzo długo na telefon 3 tygodnie nie wiem jak bedzie u Ciebie ,teraz nic nie zrobisz cierpliwości wiem że jest Ci bardzo ciężko, ale on sobie poradzi .Nikt Tobie informacji przez tel nie udzieli jak bedziesz wydzwaniać do aresztów śledczych, trzeba wysyłac pismo .pozdrawiam

    #15708
    klient_29147
    Participant

    Dziękuję za odp 15952.tylko najbardziej mnie przeraża to ,że nie wiem co z nim się dzieje ,zabrali go tak jak stal,więc ani pieniędzy ,ani żadnych innych rzeczy przy sobie nie mial,nawet pieniędzy nie mam jak mu przesłać bo skąd mogę wiedzieć gdzie jest .

    #15709
    klient_15952
    Participant

    29147 On sobie pożyczy od kogoś karte a potem bedzie musiał oddac musisz czekać nic nie zrobisz .Moj miał karty ale żadna nie pasowała do tego zakładu co był i wtedy pożyczył wiem że Tobie jest ciezko 🙁

    #15710
    klient_21748
    Participant

    Witam,
    w moim przypadku było trochę inaczej. Ja przez swój upór doszłam do tego, gdzie mój mąż znajduje się po zatrzymaniu, ale wykonałam multum telefonów.
    Polecam podzwonić najpierw na Komisariaty Policji i popytać, czy jeszcze tam przebywa. Jeżeli nie, to grzecznie zapytać czy mogą udzielić informacji do którego AŚ go przewieźli. Następnie telefon do nich i pytanie, czy możesz podrzucić podstawowe rzeczy. U nas to było 5 par skarpet, 5 sztuk bielizny i najważniejsze doładowanie Telegrosika. Doładowanie najlepiej w podpisanej kopercie.
    A później niestety czekanie, które jest najgorsze…
    Mój odezwał się do mnie po niecałym tygodniu od zatrzymania.
    Życzę dużo siły, aby to wszystko wytrwać…

    #15711
    klient_29147
    Participant

    No będę czekać aczkolwiek nie mamy ślubu więc wątpię czy ktokolwiek udzieli mi jakiejś informacji.wlasnie czekanie to jest najgorsze co może być i ta niewiadoma gdzie.bo ile to wiem.przerazajace to że zostałam z dwójką dzieci sama ,z jedną niemowlakiem,i załamka totalna czy poradzimy sobie przez ten czas

    #15712
    klient_21748
    Participant

    My w tamtym czasie też ślubu nie mieliśmy. Jak dzwoniłam to mówiłam że jestem jego partnerką.
    Nie czekaj, tylko zacznij dzwonić.
    Zacznij od najbliższego Komisariatu.
    Napisze tak: łatwo nie będzie, będzie dużo chwil zwątpienia, niepewności a nawet żalu i złości, ale jakoś będziesz musiała dać radę

    #15713
    klient_15952
    Participant

    29147 Będzie Tobie bardzo ciężko, ja płakałam codziennie nie było dnia bez lez cos strasznego .Ale musisz dać radę masz dzieci musisz byc silna .Jeżeli mogę zapytać ale nie musisz odpowiadać .Ile dostał

    #15714
    klient_29147
    Participant

    Dostał 5 miesięcy ,staraliśmy się o dozór ale odrzucono.a po drugie odsiadywał już raz bo miał ograniczenie wolności i nie wywiązał się z obowiązku,ale to lata temu .staram się nie zalamywac ale tak ciężko że masakra.

    #15715
    klient_15952
    Participant

    Kochana moja nie martw się zobacz to tylko 5 mies to nie 10 lat ,zobacz jak inne kobiety czekaja po 10 lat to dopiero tragedia .Ja wiem ze Tobie jest bardzo ciężko wiem co czujesz ,zajmij się dziećmi bedzie dobrze zobaczysz moze do Świąt Bożego Narodzenia wyjdzie i będzie z wami .Naprawdę pomysł sobie ze ludzie mają gorsze problemy o wiele gorsze ,ja zawsze sobie tak tłumaczyłam ,Jakoś sie pocieszałam bo zobacz my i tak nic nie zrobimy .Nie mamy na to zadnego wpływu żadnego.

    #15716
    klient_29147
    Participant

    Tylko dla mnie te 5 miesięcy to wieczność,wiem że inne osoby czekają bardzo długo.tylko marzę o tym żeby się odezwał żebym wiedziała że wszystko jest ok

    #15717
    klient_15952
    Participant

    Ja wiem ze to wieczność dla Ciebie ,Odezwie sie zobaczysz nie martw się będzie wszystko dobrze ,ja też płakałam chodziłam z tel nie spałam ,Ale ty teraz nic nie zrobisz musisz czekać.

    #15718
    klient_28581
    Participant

    Witajcie, i doczekaliśmy się biletu, ma się wstawić 5 września, czekamy teraz na posiedzenie w sprawie odroczenia, czy ktoś wie mniej więcej jak długo czeka się na taką decyzje? Pozdrawiam

    #15719
    klient_29147
    Participant

    28581 mój składał ok 1.5 mięs temu i do tej pory cisza ,ale niestety już go zamknęli więc już raczej nic nie wskóra

Oglądasz 15 postów - 211 przez 225 (z 269 łącznie)
  • Musisz się zalogować, żeby odpowiedzieć w tym temacie.
Jak działa serwis zpozdrowieniem.pl? Dowiedz się więcej ›
Rzetelna Firma Rzetelny Regulamin MIP KNF ZPP IAML PRO CIVIUM Niepokonani