Pocieszam się tym, że ludzie mają gorzej, jednak on jest przy mnie i jest mi ciężko a co będzie jak już przyjdzie ten bilet? swoją drogą jaki jest czas oczekiwania mniej więcej na ten „bilet”? Z jednej strony chciałabym żeby on już tam trafił i te 930 dni leciało, ale z drugiej strony zupełnie sobie tego nie wyobrażam.